czwartek, 7 sierpnia 2014

"TYLKO ON" Sylvia Day- recenzja


Sylvia Day jest wielokrotnie nagradzaną autorką, w Polsce zasłynęła serią „Dotyk Crossa” jednak ja nie miałam przyjemności poznania jej. „Tylko On” to moje pierwsze spotkanie z pisarką i już mogę powiedzieć, że było w pełni udane.

Maria to piękna kobieta zwana Zimną Wdową, ponieważ dwóch jej mężów zginęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziewczyna jest wykorzystywana przez swojego ojczyma Weltona, nie jest to oznaka jej słabości a wręcz przeciwnie. Maria pragnie odzyskać swoją przyrodnią siostrę Amelie, która została ukryta przez Weltona. Mężczyzna nakłania lady Winter do uwiedzenia podstępnego i bogatego pirata Christophera St. Johna.  Między Piękną damą a niebezpiecznym uwodzicielem wybuch namiętność, która zaskoczy ich samych.

Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów. Christopher jest mężczyzną pięknym i tajemniczym, czyli taki jak ich wielu w literaturze, jednak to Maria jest największym zaskoczeniem. W dawnych czasach niebieściło się w głowie, aby dama umiała się bić czy władać bronią, lecz ona umie znacznie więcej. Dziewczyna jest w pełni świadoma swojego wyglądu oraz seksapilu, co bezwzględnie wykorzystuje. Jestem zachwycona jej temperamentem. Bohaterów nie od razu połączyła miłość, lecz gorąca namiętność. Nieustanne spory miedzy nimi niewątpliwie podsycają napięcie. Bohaterowie drugo planowi są niemniej interesujący. Simon były kochanek Marii, jest dla mnie zagadką i jestem ciekawa jak potoczą się jego dalsze losy.

Narracja trzecioplanowa pozwala nam śledzić losy zarówno Marii Christophera oraz Amelii. Dowiadujemy się, że bohaterowie otrzymali zadana szkodzące sobie nawzajem. St. John ma udowodnić, że jego kochanka jest morderczynią swoich mężów a ona otrzymała podobną misję tylko, że jej celem jest skazanie pirata.

Akcja jest zawrotna, nieustanie coś się dzieje. Walki, intrygi dosłownie spływają ze stron powieści. Język jest stylizowany na odpowiedni do danej epoki a mimo to czyta się lekko i szybko. W ferworze wszystkich wydarzeń kilkakrotnie musiałam się zatrzymać i pomyśleć, aby nie zgubić wątku, ponieważ zawiłości niektórych intryg zawróciły mi w głowie.

„Tylko on” to z pewnością książka warta przeczytania, to nie jest zwykły romans, lecz przygoda z górnej pułki. Barwni bohaterowie zachwycają a ich miłosne uniesienia potrafią rozgrzać czytelnika. Maria i Christopher są pełni sprzeczności i z przyjemnością oglądałam rozwijające się uczucie między nimi, szczególnie, że otaczała ich obłuda i chciwość a wszystko to w pięknej klimatycznej scenerii minionych lat.  Polecam

5/6
Dziękuję !!!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz