wtorek, 1 października 2019

ZAPOWIEDZI - Październik 2019!

PREMIERA: 16.10.2019

Pełna dramatyzmu i emocji powieść o zwykłej dziewczynie, którą spotyka wymarzonego mężczyznę.

Od tragicznej śmierci brata Diana z dnia na dzień popada w coraz większą depresję. Dziewczyna nie potrafi cieszyć się z czegokolwiek, a wypadek na uczelni sprawia, że ma ochotę ze wszystkiego zrezygnować, nawet z wymarzonych studiów artystycznych. Jest przekonana, że nie ma siły walczyć o swoją przyszłość, a tym bardziej o siebie. Wtedy poznaje Ryana. Ten jeden moment sprawia, że wszystko się zmienia. Mężczyzna wydaje się być idealny, pomaga jej odnaleźć radość życia i poradzić sobie z problemami.

Czasami jednak nic nie jest takie, jakim się wydaje. Chwile są ulotne, a czasu nie da się zatrzymać.

Czy Diana i Ryan zdołają oszukać przeznaczenie?


****
PREMIERA: 18.10.2019

Zalewające Atlantę fale magii wydają się coraz groźniejsze.

Po odejściu z Gromady najemniczka Kate Daniels i jej ukochany Curran muszą dostosować się do życia w innym tempie. Choć nie tęsknią za sporami wewnętrznymi, szybko zaczynają rozumieć, że całkowite oddzielenie się od Gromady to proces, który wymaga czasu.

Kiedy dowiadują się o zaginięciu Eduarda, przyjaciela z dawnych lat, włączają się w poszukiwania. Gildia Najemników ma kłopoty, a ostatnie zlecenia Eduarda wiązały się w złowieszczy sposób.

Ktoś musi powstrzymać starożytną potęgę, zanim ta rozerwie Atlantę na strzępy...






****
Premiera: 23.10.2019

"Siódmy element" to historia kilku niezwykłych miesięcy z życia trzynastoletniego Liama i jego przyjaciół, ale też ciągu nadzwyczajnych zdarzeń, do jakich dochodzi na terenie wyspy Levermoir.
Opowieść zawiera dwie bardzo interesujące warstwy: pierwsza z nich, to codzienność mieszkańców rybackiej społeczności, druga, świat mitycznych postaci, legend celtyckich. Połączenie wątków realistycznych i baśniowych sprawia, że możemy mieć namiastkę tego, czym jest Irlandia – młode państwo o prastarej kulturze.
Wszystkich fascynują Kamienne Kręgi, słynne i mniej znane, opisywane przez badaczy. W książce Siódmy element czytelnik dowie się, jak to jest żyć obok tak niezwykłej budowli i jaki może mieć ona wpływ na mieszkańców. Jest to też opowieść o walce Dobra ze Złem – skrywającym się pod wieloma postaciami. Oprócz tego mitycznego, które przybiera tu najgroźniejszą postać powracającego przekleństwa sprzed stuleci, po zło samotności, które przeżywa każde z czwórki młodych bohaterów.
***

PREMIERA: 30.10.2019

Byłeś w tym roku grzeczny czy nie? Los i tak cię dopadnie!

Gdy pojawia się pierwsza gwiazdka na niebie, w kuchni czuć zapach przygotowanych potraw, a za oknem spadają leniwie płatki białego śniegu… zło czai się na każdym kroku. Gdy wszyscy siadają do stołu, gdzieś w oddali słychać głośny krzyk. Dźwięk łamanego opłatka zagłusza pękanie kości. Czy na pewno w tym roku czekasz na spóźnionego wędrowca?
10 polskich pisarzy opowie ci świąteczne historie, po których już nic nigdy nie będzie takie samo. Groza, kryminał, seks, sensacja i horror. To wszystko doprawione szczyptą poczucia humoru, gęstą kroplą morderczej żądzy, garścią krwawych opowieści i odrobiną psychopatycznego nastroju.

Takiej książki na polskim rynku jeszcze nie było!
Ból się rodzi…



****

PREMIERA: 15.10.2019
Powieść, która czekała na publikację ponad sto lat!

W opowieści "Upadek Gondolinu" ścierają się dwie największe moce świata: jedną z nich jest Morgoth, ucieleśnienie zła, który nie pojawia się w tekście, lecz ze swej fortecy Angband dowodzi ogromną armią. Przeciwstawia mu się Ulmo, ustępujący pod względem potęgi jedynie Manwëmu, przywódcy Valarów; jest nazywany Władcą Wód, czyli wszystkich mórz, jezior i rzek, jakie istnieją pod niebem. Działa on jednak skrycie w Śródziemiu, wspierając Noldorów, szczep elfów, w których poczet zostali zaliczeni Húrin oraz Túrin Turambar.

Kluczowe znaczenie we wzajemnej wrogości bogów ma Gondolin, miasto piękne, lecz ukryte. Zbudowali je i zamieszkali w nim Noldorowie, którzy, kiedy jeszcze mieszkali w Valinorze, krainie bogów, zbuntowali się przeciwko nim i uciekli do Śródziemia. Turgona, króla Gondolinu, Morgoth nienawidzi i boi się najbardziej ze wszystkich swoich wrogów. Na próżno szuka cudownie ukrytego miasta, podczas gdy bogowie prowadzą w Valinorze zażartą dysputę, w wyniku której odmawiają Ulmowi wsparcia w jego zamierzeniach.
Do tego świata wkracza Tuor, kuzyn Túrina, wykonawca planu Ulma. Nie wiedząc, że to ów bóg jest jego przewodnikiem, wyrusza z ojczystej ziemi w niebezpieczną podróż do Gondolinu, a w jednym z najbardziej uderzających momentów w historii Śródziemia pojawia mu się sam Ulmo, wyłaniający się z miotanego sztormem oceanu. W Gondolinie Tuor zdobywa sobie szacunek elfów i poślubia Idril, córkę Turgona, a ich synem jest Eärendel, którego narodziny oraz wielką rolę, jaką odegra w przyszłości, przewidział Ulmo.
Wreszcie nadchodzi straszliwy koniec. Dzięki aktowi najwyższej zdrady Morgoth dowiaduje się wszystkiego, czego mu trzeba do przypuszczenia siłami Balrogów, smoków i niezliczonych orków niszczycielskiego ataku na miasto. Po drobiazgowym opisie upadku Gondolinu opowieść kończy się ucieczką Tuora, Idril i małego Eärendela, oglądających się przez górską rozpadlinę na płonące ruiny ich miasta. W ten sposób wkraczali w nową opowieść, tę o Eärendelu, której Tolkien nie napisał, lecz która została naszkicowana w niniejszej książce w oparciu o inne źródła.

Redagując "Upadek Gondolinu", Christopher Tolkien posłużył się tą samą metodą "następstwa historii", której użył, przedstawiając opowieść o Berenie i Lúthien. Według J.R.R. Tolkiena była to "pierwsza prawdziwa opowieść z tego wymyślonego świata", którą, wraz z "Berenem i Lúthien" oraz "Dziećmi Húrina", zaliczał do trzech "Wielkich Opowieści" z Dawnych Dni.

"Upadek Gondolinu" jest dla miłośników twórczości Tolkiena najprawdziwszym Świętym Graalem. Przedstawiona w niej historia rozgrywa się tysiące lat przed wydarzeniami opisanymi we Władcy Pierścieni  i opisuje losy elfickiego królestwa Gondolin, obleganego przez armię Morgotha. Powieść powstała najprawdopodobniej na początku 1917 roku w Great Haywood w Staffordshire w czasie rekonwalescencji Tolkiena po bitwie nad Sommą. W swoich pamiętnikach pisał, że "Upadek Gondolinu" był "pierwszą prawdziwą opowieścią" o Śródziemiu. To w niej po raz pierwszy pojawili się orkowie, smoki i Barlogowie. Wydanie zawiera różne wersje tekstu, a także opracowanie przedstawiające kontekst i odwołania do innych dzieł Tolkiena.
Rękopis powieści został odnaleziony w pozostawionym przez pisarza archiwum. 

Redakcją i opracowaniem tekstu zajął się ponad 90-letni syn autora, Christopher, który zapowiedział, że będzie to ostatnie wydane dzieło jego ojca.
****
PREMIERA: 30.10.2019

Ekipa śledcza Wydziału Opętań i Nawiedzeń wkracza do ogrodu Kusiciela, aby odkryć ostatni element układanki. Ekshumacja zwłok nieznanego mężczyzny daje początek serii tragicznych wydarzeń. We Wrocławiu dochodzi do przerażających samobójstw, mroczna przeszłość Kruchego powraca, by upomnieć się o jego duszę, Ida zaś przekonuje się, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach grozi katastrofą, a życzenia potrafią być niebezpieczne szczególnie wtedy, gdy się spełniają…

Bezpośrednia kontynuacja "Szamanki od umarlaków" i "Demona Luster".







****

PREMIERA: 16.10.2019

To historia o tym, co najważniejsze. O tym, co jest w każdym z nas, czasem ukryte, czasem zapomniane. O miłości, przebaczaniu, zrozumieniu i tolerancji. O tym, że święta mogą się udać, pod warunkiem, że pozwolimy sobie na szczerość.

Co wywołuje prawdziwego, dickensowskiego ducha świąt? Kolejna pościel z Mikołajem? Kolorowe bombki na choince? Pierniczki w puszce?

To nieprawda, że święta Bożego Narodzenia dla każdego pachną miłością, szczęściem, pierniczkiem i spełnieniem marzeń. To najbardziej ponury okres w życiu niektórych ludzi. Samotnej matki z kredytem na głowie oraz zbuntowanym dwunastolatkiem albo kobiety, która próbuje za wszelką cenę zdobyć żonatego mężczyznę. I wreszcie pary, nie potrafiącej odnaleźć miłości w świecie, w którym na pierwszym miejscu stawia się konsumpcjonizm.

Czy te Święta można jeszcze uratować? Odnaleźć w nich magię i wszystko to, co za czym każdy z nas tęskni?

"Karolina wolno ruszyła w stronę swojego apartamentowca. Minęła kamienicę, szeregowe domki,  kilka okazałych przedwojennych willi, aż wreszcie dotarła do siebie. W starym bloku obok na balkonie ktoś postawił sztuczną choinkę. „Idą święta“, pomyślała Karolina.

Ciężko westchnęła. Wydawało jej się, że ani jest „u siebie“, ani Karol nie jest już „jej“. Szkoda, że wszystko sypie się zawsze przed gwiazdką. Zupełnie jakby równowaga w przyrodzie nie mogła odczekać chociażby do połowy stycznia.

- Drogi święty Mikołaju, szykujesz się? – dobiegł ją jakiś wrzask z balkonu.

Zerknęła w górę i zobaczyła małą dziewczynkę, która owinięta szalikiem, z wciśniętą czapką na uszy, machała do kogoś na niebie.

- Jeśli o mnie chodzi, to niech sobie w tym roku odpuści – mruknęła Karolina i zniknęła za drzwiami apartamentowca."
Fragment
****
PREMIERA: 30.10.2019

Urocza komedia romantyczna doprawiona odrobiną pieprzu!

Emily jest artystką, a jak wiadomo, rzadko kiedy idzie za tym pełny portfel. Nie narzeka – kocha to, co robi, i dostała od losu szansę – za kilka miesięcy leci do Paryża, aby tam studiować sztukę. Ryanowi świetnie się wiedzie – jest właścicielem sieci znanych piekarń. Do wszystkiego doszedł ciężką pracą, wiele wysiłku też włożył w zepsucie każdego związku, w jakim był do tej pory. Oboje mają bardzo dobre powody, żeby nie szukać swojej drugiej połowy. Ale, niestety, wyjątkowo do siebie pasują. I widzi to każdy, kto tylko na nich spojrzy. Spotykają się, kiedy Ryan szuka kogoś do stworzenia dekoracji na wielką halloweenową imprezę, którą urządza. Jego przyjaciel postanawia wyswatać go z Emily. A że żadne z nich tego nie chce? Tym gorzej dla nich…




****

PREMIERA: 09.10.2019

Wspólna tajemnica jednoczy bardziej niż więzy krwi.

Ewa jest niedoszłą policjantką, która prowadzi butik w centrum Częstochowy. Pola zrezygnowała ze studiów medycznych i ledwie wiąże koniec z końcem, udzielając lekcji pole dance. Dzieli je prawie wszystko: wiek, osobowość, plany na przyszłość. Łączy zamaskowany morderca zwany Strachem na Wróble, który w odstępie dziesięciu lat sprowadził koszmar na ich rodziny.

Kiedy Ewa przypadkiem wpada na trop prowadzący do Stracha, nie waha się prosić Poli o pomoc. Wspólnie postanawiają odnaleźć bezwzględnego psychopatę, którego tożsamość pozostaje zagadką od ponad dwudziestu lat. Rozpoczyna się drobiazgowe i pełne zwrotów akcji śledztwo, które zmieni niejedno ludzkie życie. A to dopiero początek…




****

PREMIERA: 23.10.2019

Nadszedł czas na polowanie!

Mam na imię Tessa i – odkąd pamiętam – prowadzę podwójne życie. Jestem kelnerką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów.

Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne. Pieniądze też nie grały tutaj żadnej roli. Nikt mi w końcu za to nie płaci.

Tropię i zabijam wyłącznie dlatego, że posiadam nad demonami niespotykaną przewagę – w połowie jestem jedną z nich.






****

PREMIERA: 16.10.2019

Poznaj jedną z najpopularniejszych amerykańskich powieści roku 2018. Nominowana do Goodreads Choice Awards zajęła 2 miejsce na liście Best YA Fiction. Sięgnij po thriller YA, który zmrozi krew w Twoich żyłach.

Sadie nie ma łatwego życia. Dorastając bez rodziców, wychowuje swoją siostrę Mattie i choć życie ich nie rozpieszcza, najgorsze dopiero nadejdzie. 

Kiedy Mattie zostaje znaleziona martwa, cały świat Sadie się rozpada. Po nieudanym dochodzeniu policyjnym jest zdeterminowana, aby znaleźć zabójcę i wymierzyć mu sprawiedliwość.

West McCray, który prowadzi audycje radiowe poświęcone małym, zapomnianym miasteczkom w Ameryce, podsłuchuje historię Sadie na zapyziałej stacji benzynowej. Dziennikarz wkrótce zaczyna mieć obsesję na punkcie odnalezienia dziewczyny, która zaginęła w trakcie poszukiwań mordercy swojej siostry. Nagrywa podcast, w którym podąża śladami Sadie, starając się odkryć jej losy i odnaleźć ją samą, zanim będzie za późno.

****
PREMIERA: 30.10.2019

Doskonała powieść nie tylko na zimowe wieczory. Poznaj historię, która nie da o sobie zapomnieć. 

Święta powinny być radosnym i beztroskim czasem. Ale czy będą takie dla Oliwii, której rodzina zupełnie się rozpada? Odkąd jej mama wyjechała do Anglii, wszystko całkowicie się zmieniło. Dwudziestoletnia Oliwia musi szybko wydorośleć i zaopiekować się chorującym ojcem i młodszą siostrą. Nic nie zapowiada, że tej zimy jej życie może odmienić się na lepsze…

Do momentu aż otrzymuje tajemniczy podarunek. 






****
PREMIERA: 22.10.2019

Mroczne tajemnice opuszczonego miasteczka… Sześćdziesiąt lat temu prawie dziewięciuset mieszkańców – cała populacja małej górniczej osady Silvertjärn – zniknęło bez śladu. Do tej pory nikt nie wie, co się wtedy wydarzyło: tajemniczy kataklizm, zbiorowe szaleństwo czy masowe samobójstwo.










***
PREMIERA: 09.10.2019

Fanaberie starszej pani, gburowaty taksówkarz i zapracowana prawniczka. Czy z tego układu wyniknie coś dobrego?  

Ostatnia rzecz, jakiej życzy sobie taksówkarz Finn Parrish, to utknąć na cały dzień w klinice z cierpiącą na demencję staruszką na wózku. Jednak kobieta przypomina mu matkę, którą pod koniec życia poważnie zawiódł. Poniekąd z poczucia winy mężczyzna godzi się na kolejne szalone pomysły starszej pani, zastanawiając się, czy nie działa ona pod wpływem choroby… I dlaczego jej rodzina się nią nie zajmuje.

Sydney Batson wie, że w jej kancelarii adwokackiej szykują się zwolnienia. Aby utrzymać stanowisko, musi wygrać nieczystą sprawę, w której występuje jako obrońca. Jej frustrację potęguje fakt, że nawet nie ma czasu zapewnić godziwej opieki schorowanej babci.
Istnieje tylko jeden człowiek, który może zmienić życie tych dwojga, tym bardziej, że czas nagli. A może nie tylko tych dwojga… Może nawet kogoś jeszcze…

"Najnowsza książka Terri Blackstock Dosięgnąć świąt to wzruszająca i wciągająca opowieść o tym, jak krzyżują się drogi dwojga osobliwych bohaterów: zgorzkniałego taksówkarza i przepracowanej prawniczki. Blackstock snuje cudowną, romantyczną historię, która na pewno wprowadzi Was w świąteczny nastrój!"
Denise Hunter, autorka bestsellera "Splątane marzenia"

****
PREMIERA: 16.10.2019

Każda historia ma dwie strony. Pierwszą, przedstawioną światu. I tę drugą. Prawdziwą. Tę, która ma znaczenie.

Siedemnastoletni zbuntowany i gburowaty Toby Page jest samotny. Nie ma rodziny. Przyjaciół. Pracuje dorywczo, w ten sposób zarabia na własne utrzymanie i dach nad głową. Każdego dnia walczy z niewidzialnymi dla innych demonami. I każdego dnia pragnie się poddać. Ale nie może. Jeszcze nie. Do budynku, w którym mieszka, wprowadza się Alice Eliot i rozświetla nieco mroczny świat chłopaka. Stojąc na rozdrożu, ciężko zachować perspektywę. Trudno dostrzec swoją wartość, kiedy jest się czarnym charakterem w swojej własnej historii. Na szczęście dla Toby’ego, dziewczyna rozbudza w nim nieznane dotąd uczucia. Dwie strony Toby’ego sprawiają, że staje się kompletny, pozwalając dostrzec prawdę. Tak powstają niezwykli bohaterowie. Ale czy to wystarczy, by go ocalić?



****


PREMIERA: 16.10.2019
Wigilijna opowieść, która zostanie z wami na długo! Najwspanialszy dzień w roku – Wigilia!
Dom wypełniają zapachy cynamonu i pomarańczy, pierniczków, dymu ze świec i jodłowych gałązek, a pod choinką czekają prezenty. Dla Juliana to podwójne święto, bo w Wigilię obchodzi także urodziny! Tym razem jednak wszystko jest inne. Pogrążeni w żałobie po stracie najstarszej córki rodzice zdają się nie pamiętać, że Boże Narodzenie już za kilka dni. A Julian martwi się, że tego roku nie będzie ani świąt, ani urodzin. Swoje smutki topi w basenie, gdzie przychodzi niemal codziennie, żeby popływać. I właśnie tam po raz pierwszy spotyka Hedvig! Ubrana na czerwono od stóp do głów, rudowłosa dziewczynka, z piegami na nosie i perlistym śmiechem jest serdeczna, szczęśliwa i ponad wszystko pragnie, aby Julian został jej przyjacielem. Dzięki niej chłopiec znów czuje magię nadciągających świąt. Jednak w domu Hedvig jest coś niepokojącego i dziwnego. W pobliżu czai się ponury mężczyzna. Kim jest? Czy Hedvig boi się go? I dlaczego stała się taka tajemnicza? Czy ich przyjaźń przetrwa?





niedziela, 29 września 2019

"Detektyw Erik Vogler i śmierć w kurorcie" Beatriz Osés - RECENZJA


Minął miesiąc od wydarzeń w Bremie. Erika dręczą koszmary i nadal rozpamiętuje te traumatyczne zdarzenia. Babcia Berta wpada na świetny pomysł i namawia wnuka, by wybrał się z nią w podróż do słynnego kurortu. Niechętnie, choć z nadziejami na dobrą zabawę, Erik wyrusza do uzdrowiska Celeste Aida. Na miejscu okazuję się, że babcia nie wspomniała o jeszcze jednym uczestniku tej wycieczki. Jednak to nie Albert Zimmer okazał się największym zaskoczeniem, a trup, którego Erik znajduje w kurorcie. Nikt mu nie wierzy, lecz tajemnicze wiadomości mrożą krew w żyłach, więc chłopcy nie mają wyboru i muszą sami rozwiązać zagadkę śmierci w kurorcie.
Erik jest głównym bohaterem i przypomina detektywa Monka, tylko w młodszym wydaniu. Jest perfekcjonistą z licznymi dziwactwami, choć w tej części jest bardziej lękliwy. Można to zrozumieć, tym bardziej że w swoim życiu doświadczył silnych wrażeń. Albert również jest istotną postacią, trochę tajemniczy i o podejrzanie ostrych zębach. Oboje nie pałają do siebie wielką sympatią, a jednak połączył ich wspólny cel i Albert pomaga Erikowi.
Wszechwiedzący narrator opowiada losy tej dwójki, ale i babcia się pojawia. Niestety nadal jej nie polubiłam i nie podoba mi sposób, w jaki ocenia własnego wnuka. W książce nie ma za dużo bohaterów. Pozostałych postaci jest bardzo mało i tylko w nielicznych scenach biorą udział.
Mała ilość bohaterów wcale nie ułatwia sprawy i znalezienie mordercy nie jest tak proste, jakby się mogło to wydawać. Sprawa jest poważna, a jednak Albert i Erik dzielnie prowadzą śledztwo. Są zdeterminowani, ale też zachowują się odpowiednio do swojego wieku, co bardzo mi się podobało. Akcja jest szybka, a wydarzenia opisane w powieści rozgrywają się na przestrzeni kilku dni.  Książkę czyta się bardzo lekko i zdecydowanie za szybko, jak dla mnie, to mogłaby być dłuższa.

„Detektyw Erik Vogler i śmierć w kurorcie” to świetna kontynuacja! Idealna dla starszych dzieci i młodzieży. Ja mam trzydziestkę na karku i uwierzcie mi, że lektura tej książki była prawdziwą przyjemnością. Nawet przez chwilę się nie nudziłam. Uwielbiam ekscentrycznego Erika i te jego zamiłowanie do wytwornej odzieży. Albert jest nieco tajemniczy i stanowi przeciwieństwo młodego detektywa, dlatego tworzą zgraną parę przyjaciół. Powieść krótka, jednak wciąga od pierwszej strony, a autorce udało się stworzyć fajny klimacik i napięcie, bo ja z niecierpliwością wyglądałam końca, bo KTO zabił, było kluczowym pytaniem, na które piekielnie chciałam poznać odpowiedź! Jak najbardziej polecam!  7/10

czwartek, 19 września 2019

"Kroniki Belorskie" Olga Gromyko - RECENZJA


„Kroniki Belorskie” to prawdziwa gratka dla fanów autorki. Pożegnanie z bohaterami było trudne, bo jednak przez te wszystkie lata zdążyłam się z nim zżyć. Książka w całości utrzyma w tym samym, cudownym klimacie.
Pomroka hasająca i przemierzająca Belorie jak zawsze jest kusząca i to ona czyni te książki tak wyjątkowymi. Magia, wampiry i nietuzinkowi bohaterowie. Książka tyko dla tych, co przeczytali poprzednie tomy, oczywiście warto nadrobić zaległości, bo seria jest niezwykła i polecam ją wszystkim miłośnikom fantastyki, szczególnie tej tradycyjnej. Niektóre opowiadania można czytać nie znając tego cyklu, jednak łatwiej będzie odnaleźć się, kiedy przeczytacie przynajmniej 1 i 2 tom. 
Kroniki to zbiór opowiadań, a z opowiadaniami mam pewien problem, bo nie lubię krótkich form, jednak Belorie uwielbiam i chciałam ponownie zwiedzić tą magiczną krainę, więc Kroniki przeczytałam. Opowiadania bardzo się od siebie różnią, jednak ja czekałam tylko na jedno. Z całej serii najbardziej lubię „Wiernych Wrogów” i tak, ten tom można czytać niezależnie. Miałam nadzieję, że historia się rozwinie, jednak tak się nie stało i zostało mi tylko opowiadanie „Wnyki na nekromantę”. Gorąco liczyłam, że będzie dłuższe, ale się rozczarowałam i nawet bohaterowie z innych opowiadań, nie poprawili mi nastroju. Ja uwielbiam Szel i Weresa!

„Kroniki Belorskie” to klasyczne fantasy, dla każdego fana gatunku! Świetny humor, wybuchowi bohaterowie i pomroka czyhająca na każdym kroku! Doskonała zabawa gwarantowana, aż żal żegnać się z bohaterami. Nie będę się rozpisywać na temat tej książki, bo o poprzednich tomach już pisałam i nie będę po raz kolejny wygłaszać pieśni pochwalnych na temat tego cyklu, choć oczywiście mu się należą. Powiem tylko, że książki warte przeczytania i kiedy już wejdziecie do tego świata, to trudno go opuścić, a ponowna lektura jest równie przyjemna, co za pierwszym razem. Jeśli macie wątpliwości, to proponuję na pierwszy ogień wziąć „Wiernych Wrogów”, których można czytać niezależnie, a nawiązania do poprzednich książek są niewielkie i nie przeszkadzają w zrozumieniu fabuły. "Kroniki Belorskie" jak najbardziej polecam 7/10!

wtorek, 17 września 2019

"Jezioro Ciszy. Inni" Bishop Anne - RECENZJA



W ramach ugody rozwodowej Vicki DeVine otrzymuje zniszczony ośrodek – Kłębowisko nad Jeziorem Ciszy. Okolica cicha, spokojna i choć zamieszkana przez ludzi, to Sprężynowo znajduję się pod panowaniem terra indigena.  Po wielu miesiącach ciężkiej pracy, były mąż postanawia odzyskać Kłębowisko, a inwestorzy zaczynają napływać do miasteczka i stwarzać kłopoty. Starsi zaczynają się niecierpliwić, ludzie sieją zamęt. Czy ludzie po raz kolejny zniszczą porozumienia z terra indigena?
„Jezioro Ciszy” to książka, którą można czytać nie znając całej serii i z łatwością można odnaleźć się w fabule. Nawiązania do poprzednik części są znikome. Fanom „Innych” nie trzeba przedstawiać świata i jej mieszkańców. Jednak, jeśli to Wasze pierwsze spotkanie z terra indigena, to zapewniam, że pomimo wielu dziwnych zdarzeń, fantastycznych postaci, to całość prezentuję się bardzo realnie. Kontynentem rządzą terra indigena, czyli mieszkańcy ziemi, drapieżniki, Żywioły i Starsi. Niektórzy z nich są zafascynowani ludźmi i przybierają ich postać, by uczyć się nowych rzeczy. Autorka świetnie nakreśliła ich naturę. Nie ma w nich chciwości, czy zawiści. Zachowują się uczciwie, czasami okrutnie, ale ich niewiedza, czy akty przemocy, wynikają z ich prawdziwej natury. Czasami myślą jak dzieci, łakną informacji, ale stronią od ludzi, bo im nie ufają. Kiedy obdarzą kogoś zaufaniem, dbają o takiego człowieka i chronią za wszelką cenę. Vicki zyskała sympatię Innych, co jest bardzo dobre, jednak potęga Starszych oraz Żywiołów potrafi być również przerażająca.
Autorka napisała niezależny tom, którego akcja toczy się kilka miesięcy po Wielkim Drapieżnictwie, czyli wydarzeniach mających miejsce w ostatniej części Innych. Vicki jest kobietą wystraszoną, która ma za sobą trudne małżeństwo. Poniewierana i poniżana przez męża jest bohaterką, która budzi w czytelniku opiekuńcze instynkty. Z przyjemnością śledziłam jej losy i miałam nadzieję, że wyjdzie na prostą.
Anne Bishop ma specyficzny styl, do którego trzeba się przyzwyczaić.   Zmienna narracja początkowo sprawia trudność, ale już po kilkunastu stronach nie jest to problemem. Mamy tutaj mieszkańców Sprężynowa i choć jest to mała społeczność, to znaczących bohaterów jest dużo. Mamy policjanta przeniesionego do Sprężynowa. Ilye – wampira i prawnika w jednym. Aggie z Wroniej Straży, która jest przesympatyczną postacią i nawet jej zamiłowanie do gałek ocznych nie zmieni mojego zdania. Jest jeszcze Julian, który jest Intuitą i właścicielem księgarni. Mieszanka bohaterów jest naprawdę intrygująca.
Akcja jest szybka i choć dużo się dzieję, to jest to raczej powieść obyczajowo – fantastyczna. Ludzie uczą się żyć tak, by nie narazić się terra indigena. A Inni coraz częściej współpracują z ludźmi.  Chwiejne porozumienie łatwo zniszczyć. Niebezpieczeństwo wiszące nad Kłębowiskiem podkręca napięcie, ale bezmyślne zachowanie niektórych ludzi było wręcz głupie i strasznie mnie denerwowało. 

„Jezioro Ciszy” to książka wyjątkowa. Świetnie wykreowany świat, barwni i niebezpieczni bohaterowie! Krwawe starcia i potężni Starsi. Gorąco polecam nie tylko „Jezioro Ciszy”, ale i całą serię „Inni”. Kiedy wejdzie się do tego świata, to naprawdę trudno go opuścić i pożegnać się z bohaterami. KOCHAM! 9/10

niedziela, 15 września 2019

Limitowana edycja Jeżycjady®



Jeżycjada®
Jeżycjada – powieść mieszcząca się w 22 tomach – opowiada o losach najbardziej znanej poznańskiej rodziny Borejków i ich przyjaciół. Wierni czytelnicy traktują bohaterów jak najbliższych przyjaciół, towarzyszą im w przeróżnych perypetiach, w trudnych i szczęśliwych chwilach. Po Jeżycjadę sięgają całe pokolenia, poszczególne części zna niejedna prababcia, babcia, matka i córka.

Części Jeżycjady można czytać we wskazanej kolejności, zgodnej z datą wydania lub dowolnie – niezależnie od układu całej serii. Każda z części Jeżycjady poświęcona jest innemu bohaterowi, a lektura całości ukazuje powiązania między poszczególnymi postaciami i wydarzeniami, a wszystko na tle zmieniającej się polskiej rzeczywistości . Akcja każdej powieści toczy się w ciągu kilku dni lub tygodni. Autorka osadza ją w rzeczywistych miejscach Poznania i okolic, wskazuje konkretny czas, przywołuje sytuację społeczno-ekonomiczną – jako tło i komentarz do indywidualnych losów bohaterów.

Tomy Jeżycjady to nie tylko wzruszająca i humorystyczna opowieść o losach fascynującej rodziny – w Jeżycjadzie znajdujemy wartościowe przesłania, wątki historyczne, społeczne i polityczne. Powieść jest przepełniona emocjami, przenosi czytelników w świat miłości i zrozumienia. Pozwala poczuć niezwykłą, urzekającą atmosferę i ciepło rodzinne – i to jest jej siła, bo w literaturze szukamy mądrości, szacunku i niebanalnego humoru.

Przez lata tworzenia Jeżycjady Małgorzata Musierowicz zdobyła rzeszę oddanych czytelników. Jednym z wiernych czytelników Jeżycjady był Czesław Miłosz, który niejednokrotnie kontaktował się z autorką i wypytywał o dalsze losy postaci. Czytelnicy bardzo uważnie śledzą każdą opowieść, kojarzą fakty, niekiedy domagają się wplatania wątków, dodatkowych postaci i relacji między nimi. Z myślą o bohaterach fani nieustannie tworzą materiały o Jeżycjadzie, drzewa genealogiczne rodziny Borejków, opisują poszczególne postacie, rysują plany pomieszczeń i – czekają na kolejne części.

Na podstawie Jeżycjady śladami bohaterów powstał specjalny przewodnik po Poznaniu zgodny z wydarzeniami umieszczonymi w powieści. Jeżycjada była również inspiracją do powstania książki kucharskiej Łasuch literacki, w której zawarto przepisy na potrawy spożywane przez bohaterów.
Seria Jeżycjada towarzyszy czytelnikom od czterdziestu lat, kiedyś bardzo młodzi, dziś dorośli – z jednakową niecierpliwością czekają na każdy następny tom.
Tomy w serii:
0. Małomówny i rodzina (1975)
1. Szósta klepka (1977)
2. Kłamczucha (1979)
3. Kwiat kalafiora (1981)
4. Ida sierpniowa (1981)
5. Opium w rosole (1985)
6. Brulion Bebe B. (1990)
7. Noelka (1992)
8. Pulpecja (1993)
9. Dziecko piątku (1993)
10. Nutria i Nerwus (1995)
11. Córka Robrojka (1996)
12. Imieniny (1998)
13. Tygrys i Róża (1999)
14. Kalamburka (2001)
15. Język Trolli (2004)
16. Żaba (2005)
17. Czarna polewka (2006)
18. Sprężyna (2008)
19. McDusia (2012)
20. Wnuczka do orzechów (2014)
21. Feblik (2015)
22. Ciotka Zgryzotka (2018)
23. Chucherko (2019)


Nadchodzi limitowana edycja Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz! To będzie prawdziwa gratka i najlepszy pomysł na literacki prezent!
Box będzie zawierał:
  • 22 tomy Jeżycjady®, wszystkie w mniejszym i poręcznym formacie oraz zmienionej, eleganckiej oprawie graficznej,
  • jeżycjadową płócienną torbę,
  • kolorową pocztówkę z niezapomnianą Genowefą Bombke vel Sztompke,
  • zakładkę.

BOX DOSTĘPNY => TU!


sobota, 14 września 2019

"Devlin" Armentrout Jennifer L. - RECENZJA


„Devlin” to ostatnia część serii de Vincent i nie mogłam się jej doczekać. Najstarszy z braci zawsze był wielką zagadką i pragnęłam poznać go lepiej.
Devlin jest diabłem, może nie prawdziwym, jednak tak ludzie go nazywają, co jest nieco przerażające. Rosie Herpin, poluje na duchy, często się uśmiecha i wierzy w ludzi. Nie mogliby się bardziej różnić, a jednak od pierwszego ich spotkania między nimi iskrzy.
Uwielbiam autorkę, co podkreślam na każdym kroku, jednak ta książka troszkę mnie rozczarowała. Pomysł na klątwę wiszącą nad rodem de Vincent jest doby. Przeklęta ziemia, dziwny bluszcz, a może i duchy hasające beztrosko po wielkim domostwie. Klimat niezwykły i mroczny, co uwielbia w romansach, jednak autorka tutaj już pojechała po całości.
Sama nie wiem, czy te duchy naprawdę istnieją, czy też nie, bo było dziwnie i nie zanosiło się na paranormal, a jednak tak się skończyło. Rosie jest w drużynie łapaczy duchów i wraz z przyjaciółmi tropi owe duchy i pomaga innym się ich pozbyć. Jej przyjaciółka jest medium. Ten wątek mnie nie przekonał. Cała historia jest fikcją literacką, jak większość romansów, ale gdzie jest jakikolwiek autentyzm? Ta sprawa z duchami jest po prostu dziwna, mało realna i jakoś mi tu nie pasuje. Dev natomiast jest strasznie zamknięty w sobie. O sprawach firmy milczy i nawet braciom nie mówi, co się dzieje. Przystojny, tajemniczy i trudny.
Wartka akcja, ogniste dialogi i sam romans jest dobry. Książkę czytało mi się szybko i lekko. Relacja Rosie i Devlina jest burzliwa i wywołuje emocje. Tajemnice, które zaprzątały moje myśli w końcu zostały ujawnione, lecz nie czuje się usatysfakcjonowana.
Książka przekombinowana, sam finał absurdalny. Ostatnie strony były tak nieprawdopodobne, że trudno było mi zaakceptować niektóre rozwiązania. Bohaterowie zabijają na prawo i lewo, ale to nic. Ukrywają sprawy i żyją tak jak wcześniej, bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Mało tego, wspierają się i dosłownie klepią po ręce, bo przecież rozumieją się i w całości popierają. Serio? Przecież nie są katami, ani sądem, by wymierzać sprawiedliwość. Autorka na koniec wykorzystała chyba wszystkie swoje pomysły, bo nieoczekiwane pojawienie się nowego bohatera było nie tle, co zaskakujące, ale bezsensowne i moim zdaniem niepotrzebne.

Narzekam, ale niektóre sytuacje wytrąciły mnie z równowagi, bo absurd goni absurd i tylko sam romans się obronił. Najstarszy z braci miał trudne dzieciństwo, dba o swoich braci i to było dobre. Sprawki Lawrenca zawsze mnie intrygowały i byłam głodna szczegółów, jednak właśnie te szczegóły i rozwiązanie wszystkich wątków mnie rozczarowało, czyli jakieś ostatnie 40 stron. Wszystko działo się za szybko i zabrakło jakiegokolwiek realizmu. Cała reszta była dobra i czytałam z przyjemnością.  5/10 Za całokształt. Jeśli pominęłabym zakończenie, to moja ocena byłaby lepsza 7/10.   

środa, 11 września 2019

"Będziesz moja" Diana Brzezińska - RECENZJA [PRZEDPREMIEROWA]


Ada Czarnecka jest policyjnym psychologiem i obiecującą profilerką. Krystian Wilk to rasowy podrywacz, jednak jest też zdeterminowanym podkomisarzem. Połączy ich wspólne śledztwo. Sprawa Andrzeja Smarzewskiego, który zaginął bez śladu dziesięć lat temu, a jednak zeznania rodziny budzą wątpliwości. W tym samym czasie Szczecinem wstrząsa seria okrutnych morderstw. Adriannę i Krystiana połączy nie tylko praca, ale i dziwna przyjaźń. Czy ta dwójka znajdzie seryjnego mordercę?
„Będziesz moja” to debiut Diany Brzezińskiej i jeśli tak zaczyna swoją karierę, to z wielką uwagą będę śledziła rozwój autorki, bo to, że na naszym rynku pojawią się kolejne jej książki, jest tylko kwestią czasu. Diana Brzezińska szturmem wkroczyła w wymagający świat autorów kryminałów i choć znawcom tego gatunku nie jestem, to dzięki tej książce być może to się zmieni.
W końcu znalazłam kryminał, który mnie oczarował i porwał od pierwszej strony! Adę uwielbiam za sarkazm i cięty język. Chwilami denerwowały mnie jej spóźnienia, lecz bohaterka jest tak urocza, że można jej wiele wybaczyć. Profiluje całkiem trafnie, lecz boi się porażek i stroni od odpowiedzialności. Z przyjemnością śledziłam jej poczynania i obserwowałam jak powoli zyskuje pewność siebie. Dla Krystiana małżeństwo to nie przeszkoda i beztrosko podrywa piękne kobiety, co nieco mnie irytowało. Jednak mężczyzna jest bardzo rzetelny w pracy i jeśli złapie trop, to nie spocznie tak długo, aż nie rozwiąże sprawy. Oboje nie są pozbawieni wad, chwilami ich zachowanie może działać na nerwy, ale nie można im zarzucić nudy. Oboje mają charakterek i łatwo polubić Adę i Krystiana. Stanową zgrany zespół.
Wszechwiedzący narrator skupia się przede wszystkim na Adzie i Krystianie, lecz serwuje kilka scen dotyczących seryjnego mordercy i jego ofiar, co budzi jeszcze więcej pytań. Nieustannie coś się dzieje, opisy nie są za długie. Bohaterowie debatują nad zagadkowym zniknięciem Smarzewskiego i robią to w tak ciekawy sposób, że czytelnik również pragnie poznać finał tych poszukiwań.
„Będziesz moja” to nie tylko kryminał, bo wątki obyczajowe przeplatają się z prowadzonymi śledztwami. Małżeństwo głównej bohaterki jest skomplikowane i wzbudza wiele emocji. Byłam zła, zdumiona i zaskoczona. Prawdy o małżeństwie głównej bohaterki nie można przyjąć ze spokojem. Akcja jest zwarta i szybka. Dużo zabawnych momentów, co jest zasługą głównych bohaterów. Myślałam, że będzie to mieszanka romansu z kryminałem i choć iskrzy, a napięcie jest wyczuwalne, to romans nie jest tu istotny. Jeszcze się nie rozwinął.

Nieprzerysowani bohaterowie, zawrotne tempo i zaskakujące zwroty akcji. Błyskotliwy debiut, który zachwyci niejednego czytelnika. Uwielbiam Adę i Krystiana, bo z nimi nie można się nudzić. Dawno nie spotkałam tak wyjątkowych bohaterów. Autorce udało się wywieść mnie w pole, a ostatni element układanki nie był oczywisty i długo się nad nim głowiłam. Książkę czyta się lekko, szybko, a właściwie za szybko, bo już tęsknię za bohaterami i czekam na kolejne przygody tej niezwykłej pary. Autorka skończyła w najlepszym momencie, bo wiem, co w planach miał Krystian i poznanie szczegółów jego działania, byłoby prawdziwą rozkoszą. Polecam 9/10