poniedziałek, 27 stycznia 2020

"Instytut" K.C. Archer - Recenzja [PRZEDPREMIEROWA]


Teddy Cannon jest uzależnioną od hazardu dwudziestoczterolatką, która z niezwykłą trafnością odczytuje ludzi. Jej zdolności pomagają jej w grze, przez co naraża się rosyjskiemu lichwiarzowi. Dług rośnie i kiedy planuje odegrać się za wszystkie czasy, by w końcu wyjść na prostą, dziewczyna ponosi spektakularną porażkę. Uciekając przed władzami kasyna i policją, pomocy udziela jej pewien nieznajomy, który w zamian za spłatę długów, proponuję jej miejsce w pewnej specjalnej szkole. Instytut Whitfielda jest elitarną uczelnią dla ludzi o zdolnościach parapsychicznych. Czy Teddy odnajdzie się w nowym miejscu i w końcu zrozumie, dlaczego zawsze czuła się odmieńcem?
Autorka wykreowała świat podobny do naszego, jedyna różnica, to garstka ludzi, która potrafi wykorzystywać swój umysł do przedziwnych rzeczy. Instytut daje takim osobom możliwość zgłębienia swoich zdolności i wykorzystania ich, by pomagać innym.
Bohaterowie nie są nastolatkami. Główna bohaterka ma dwadzieścia cztery lata, a pozostali są w podobnym wieku, jednak ich zachowanie, rozterki i stany emocjonalne sprawiają, że wydają się młodsi. Teddy jest twarda i pewna siebie, ale lubi samotność i nie dopuszcza  do siebie ludzi.   Często działa na własną rękę. Bardzo sympatyczna postać, taka z którą łatwo nawiązać więź. W nowym miejscu poznaje innych, którzy również nie radzą sobie ze swoimi zdolnościami. Relację między uczniami rozwijają się bardzo naturalnie. Początkowo wszyscy tworzą zgraną paczkę, by z czasem niektóre znajomości przybrały na sile.
Lucas, znany również jako Pyro, potrafi siłą woli wzniecić ogień. Jullian rozmawia ze zwierzętami, Molly jest hakerką i empatką, co jest dla niej bardzo trudne. Długo tak można wymieniać, bo każdy w tej szkole jest wyjątkowy. Uczniowie muszą ciężko pracować, by opanować swoje umiejętności, a Instytut Whitfielda jest miejscem, w którym dyscyplina i ciężka praca liczy się przede wszystkim, dlatego uczniowie robią wszystko, by osiągnąć sukces.
Akcja jest szybka i toczy się na przestrzeni kilku miesięcy. Czyta się lekko i przyjemnie, bo dialogi są wartkie, a opisy niezbyt obszerne. Jest to literatura typowo rozrywkowa. Powieść akcji z elementami romansu. Jak się z czasem okazało, Instytut jest pełen tajemnic i sekretów, a Teddy jest w nie zamieszana. Rządna wiedzy i prawdy, jest zdolna do wszystkiego, by zrozumieć, komu może zaufać.

„Instytut” to powieść wciągająca. Spektakularne walki, ćwiczenia strategiczne i praca nad umysłem, który skrywa niezliczoną ilość możliwość. Do tego dochodzą bohaterowie na najwyższych stanowiskach w kraju i jest to intrygująca mieszanka. Wątek miłosny jest niewielki, ale jestem ciekawa, jak dalej się rozwinie. Zakończenie pozostawiło po sobie masę pytań, i jeszcze więcej wątpliwości względem bohaterów, bo jakoś trudno zaufać komukolwiek. Książka idealna  dla młodzieży bez względu na płeć, bo każdy  znajdzie w niej coś dla siebie. Polecam 7/10

środa, 22 stycznia 2020

"Ktoś, kogo znamy" Shari Lapena - Recenzja [PRZEDPREMIEROWA]


Mieszkańcy cichego i spokojnego przedmieścia małego miasteczka, przeżywają szok, kiedy dowiadują się, że po okolicy grasuje włamywacz. Niektórzy mieszkańcy otrzymują listy z przeprosinami i zapewnieniem, że sytuacja więcej się nie powróży. Jednak prawdziwy szok przeżywają, kiedy okazuję się, że Amanda Pierce została brutalnie zamordowana. Czy te dwie sprawy są ze sobą powiązane? I czy mieszkańcy poczują się kiedyś ponownie bezpieczni?
Shari Lapena jest znaną mi autorką i bardzo lubię sposób w jaki pisze. Tworzy fabułę z pozoru prostą, a jednak trudną do rozgryzienia. Tym razem również tak było. Autora przedstawiła niewielką społeczność, która wydaję się sympatyczna i zgrana. Mieszkańcy przyjaźnią się, kobiety uczęszczają na spotkania kółka literackiego. Wygląda to naprawdę pięknie i aż chciałaby się tam przeprowadzić.
Śmierć Amandy i tajemnicze włamania szybko pokazują, że pod tą idylliczną otoczką skrywa się brzydka prawda. Mieszkańcy mają tyle sekretów, że z zapartym tchem śledziłam ich losy i odkrywałam, coraz to nowe fakty, które ciągle zmieniały moje przypuszczenia.
Narrator trzecioosobowy skupia się przede wszystkim na Olivii, którą łatwo polubić. Kobieta taka jak my. Boryka się z poczuciem winy i stara się poradzić z błędami syna Raleighta. Znaczące role odgrywają jej mąż, oraz 2 przyjaciółki i ich najbliżsi. Bohaterów niewielu, a jednak historia zagmatwana i trudno odgadnąć, kto zabił.
Od pierwszej strony książka wciąga, autorka umiejętnie prowadzi fabułę i dawkuje informacje. Pokazuje, do czego ludzie są zdolni w chwili zagrożenia i jak knują, by oczyścić się z zarzutów.  Śledztwo prowadzi dwójka przenikliwych policjantów, którzy nie dają się wywieść w pole i prowokują mieszkańców, którzy ze strachu mówią więcej niż powinni. 
Pomimo tematu, to książka jest bardzo przyjemna i nawet się nie spostrzegłam, kiedy dotarłam do końca. Przez całą książę, nawet przez moment nie współczułam zamordowanej, bo na mieszkańców sprowadziła prawdziwy chaos.  Najbardziej intrygującą postacią jest mąż Amandy. Robert jest bardzo opanowanym mężczyzną i wzbudza podejrzenia. Wszyscy bohaterowie sprawiają, że ta książka jest naprawdę warta uwagi, bo z nimi nie można się nudzić!
Błyskotliwy i wciągający thriller,  który trzyma w napięciu do ostatniej strony, a przy tym jest również lekki w odbiorze. I to zakończenie! Autorka nie pozwala odetchnąć czytelnikowi i musi na koniec zasiać ziarno niepewności, co jest trochę frustrujące, bo aż chcę się krzyczeć WIĘCEJ! WIĘCEJ! Polecam 7/10

niedziela, 19 stycznia 2020

"Światło w środku nocy" Jojo Moyes - Recenzja [PRZEDPREMIEROWA]


Alce od zawsze była buntowniczką, więc kiedy poznaje przystojnego Amerykanina, szybko ulega jego wdziękowi, a jej rodzina chętnie wysyła córkę za ocean. Marzenia o życiu w mieście i obracaniu się w kręgu śmietanki towarzyskiej, okazuję się tylko fantazją. Codzienne życie przytłacza Alce. Teść jest tyranem i fanatykiem religijnym, a mąż? Cóż… dawno nikt mnie tak nie zaszokował!
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jojo Moyes okazało się bardzo udane. Nadal jestem w szoku po lekturze tej książki.
Autorka wykreował postaci z krwi i kości, które popełniają błędy, często mówią rzeczy, których później żałują, dokonują złych wyborów. I o to w tym chodzi, te kobiety ŻYJĄ!   Są takie jak MY! Popełniają błędy, ale dlatego, że pragną czegoś więcej, gonią za szczęściem, przeciwstawiają się społeczeństwu i łakną niezależności.
Alice szuka ucieczki od despotycznego teścia i męża, którego trudno określić. Jest nijaki, bez charyzmy i jakiejkolwiek siły przebicia i choć nie jest najgorszy, bo ma w sobie to coś, to rozczarowywał mnie nieustannie. Alce oddech od codzienności znajduje w konnej bibliotece, a konkretnie mówiąc, jest to obwoźna biblioteka dla najuboższych. Grupa kobiet rozwozi książki po terenach otaczających Baileyvie, co nie należy do najłatwiejszych zajęć. Bibliotekarki niejednokrotnie muszą zmierzyć się z naładowaną strzelbą i zła pogodą.
Odważne? Z całą pewnością!  Pełne pasji? Jak najbardziej! Wrażliwe? Choć bardzo starają się to ukryć, to drzemie w nich prawdziwy tajfun emocji. Narrator skupia się przede wszystkim na Alice, ale Margery, która wydaję się twarda jak skała i spaja całą bibliotekę, też odgrywa znaczącą rolę w tej powieści.
Akcja rozwija się powoli i to jest jedyny minus. Jednak największym pluszem, jest styl autorki i jej umiejętność szafowania emocjami, to wyszło jej genialnie. Kształtuję opowieść stopniowo, jednak dzięki temu lepiej poznałam bohaterki i ich rozterki. Szczególnie to się tyczy Margery, która jest cudownie niezależną i skompilowaną kobietą.  Wątek miłosny też jest i rozwija się bardzo naturalnie, nie dominuję, a dodaję jedynie rumieńców.
 „Światło w środku nocy” jest lekturą, która chwyta za serce! Aż trudno uwierzyć, z czym kobiety musiały się mierzyć niespełna 100 lat temu, a dawniej było jeszcze gorzej. Realia przedstawione w tej powieści potrafią przytłoczyć, ale też dodają sił. W surowym i biednym Kentucky znalazła się grupa kobiet, która dzięki swojej odwadze i sile ducha, zawalczyła o swoją niezależność i prawa!  Muszę przyznać, że same zakończenie ogromnie mnie rozbawiło, bo było ono takim pstryczkiem w nos dla jednego z bohaterów i długo śmiałam się tak samo jak pozostałe bohaterkami tej książki.
Piękna powieść o sile kobiet. Walce o swoje prawa! Ta historia dodaję sił! I długo pozostanie w pamięci. Polecam 8/10

piątek, 17 stycznia 2020

ZAPOWIEDZI! STYCZEŃ - LUTY 2020


PREMIERA: 29.01.2020

Nowa powieść Jojo Moyes o losach odważnych, niepokornych kobiet, które pokochasz równie mocno jak Lou Clark, niezapomnianą bohaterkę "Zanim się pojawiłeś".
Gwiazdy widać tylko w ciemności.
Alice czuje się jak wybrakowana wersja samej siebie. Szybki ślub z przystojnym Amerykaninem okazuje się pomyłką. W domu rządzi teść, który książki inne niż Biblia uznaje za stratę czasu. Na dodatek plotkuje o niej całe Baileyville, tylko dlatego że przybyła z dalekiej i równie nudnej Anglii.
Otwarcie konnej biblioteki prowadzonej przez kobiety burzy spokój miasteczka. Na jej czele staje Margery, która brzydzi się hipokryzją i, o zgrozo, ma własne zdanie na każdy temat. Alice rusza na dzikie górskie szlaki z lekturami wzbudzającymi kontrowersje. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż wśród kobiet zaczyna krążyć zakazana książeczka, która – jak twierdzą niektórzy – mąci im w głowach i budzi grzeszne myśli…
Choć od Margery różni ją prawie wszystko, Alice odważy się iść za głosem wolności w świecie pełnym zakazów. A dzięki przyjaźni z Fredem zrozumie, że nigdy wcześniej naprawdę nie kochała.
***
PREMIERA: 29.01.2020

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.
Kiedy seria złych decyzji prowadzi Teddy do wpadki z policją, interweniuje tajemniczy nieznajomy. Zaprasza ją do złożenia podania do instytutu dla mediów, placówki ukrytej u wybrzeży San Francisco, gdzie studenci są szkoleni niczym pracownicy Delta Force: uczelnia ta jest konkurencyjna, bezwzględna i ściśle tajna. Studenci uczą się tam telepatii, telekinezy, umiejętności śledczych i taktyki SWAT. A jeśli przetrwają szkolenie, kontynuują służbę na najwyższych szczeblach władzy, wykorzystując swoje umiejętności do ochrony Ameryki i świata.
W grupie Teddy zaprzyjaźnia się z Lucasem, buntownikiem, który siłą woli umie wzniecić ogień i ma nad nim kontrolę; Jillian, hipsterką, która umie pośredniczyć w komunikacji między zwierzętami i ludźmi; oraz Molly, hakerką, która potrafi uchwycić stan emocjonalny innych osób. Ale gdy Teddy czuje, że być może wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi, zaczynają się dziać dziwne rzeczy: dochodzi do włamań, giną studenci i wiele więcej. Teddy przyjmuje niebezpieczną misję, która ostatecznie sprawi, że dziewczyna zacznie kwestionować wszystko – swoich wykładowców, rodzinę, a nawet samą siebie.
***
PREMIERA: 10.02.2020


Drugi tom włoskiej bestsellerowej serii, w rytmie hitu My Dilemma Seleny Gomez! Powieść stworzona dla miłośniczek romantycznych historii.
Po powrocie z Los Angeles relacja Cristiny i Camerona się rozwija. Kłócą się i godzą, ale wspólnie pokonują nowe wyzwania.Wydaje się, że potrafią wyjść cało z każdej opresji. Jednak ich związek nie wszystkim się podoba.
Christina chce iść dalej, jednak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Wracają starzy znajomi, a ci, których uważała za przyjaciół, zaczynają coś ukrywać. Pojawia się coraz więcej niewiadomych, ale nikt nie chce wyjawić prawdy.
Przeszłość coraz bardziej komplikuje życie Cris. I najgorsze, że ktoś chce zrobić jej krzywdę.
Czy historia naprawdę się powtarza?
****
PREMIERA: 11.02.2020

Helena Aquilla, Kruk Krwi, za wszelką cenę stara się ocalić życie nie tylko swojej siostry, lecz także wszystkich mieszkańców Imperium. Wyrusza na śmiertelnie niebezpieczną misję, podczas której zagrożenie czai się ze wszystkich stron: rządy imperatora Marcusa stają się coraz bardziej brutalne, a bezwzględna Keris Veturia chytrze wykorzystuje jego słabostki, poszerzając zakres swoich wpływów. Tymczasem daleko na wschodzie Laia z Serry walczy ze Zwiastunem Nocy. Czy pozbawiona pomocy Helena będzie w stanie zwyciężyć w nierównej walce?



****

PREMIERA: 28.01.2020

Porywający thriller, pokazujący niespodziewane konsekwencje, jakie powstają, kiedy ludzie zbyt intensywnie zaczynają się interesować sprawami swoich sąsiadów…
"Bardzo trudno jest mi napisać ten list. Mam nadzieję, że zanadto nas nie znienawidzicie… Ostatnio, kiedy nie było państwa na miejscu, mój syn włamał się do waszego domu… "
Na cichym przedmieściu pewnego miasteczka, położonego w odległości dwóch godzin jazdy od Nowego Jorku, ktoś włamuje się do domów – i przede wszystkim do  komputerów ich właścicieli. Poznaje ich głęboko skrywane sekrety i prawdopodobnie część z nich wkrótce ujawni. Mieszkańcy zaczynają się bać…
Kim jest włamywacz i czego mógł się do tej pory dowiedzieć? Po dwóch anonimowych listach z przeprosinami, które otrzymały ofiary włamań, w okolicy zaczynają krążyć plotki na temat sprawcy, piętrzą się podejrzenia. A po zamordowaniu kobiety, do której wcześniej także się włamano, napięcie sięga zenitu.
Kto i dlaczego ją zabił? Kto wie o sąsiadach znacznie więcej, niż chce ujawnić? I jak daleko się posuną ci wszyscy z pozoru przemili sąsiedzi z przedmieścia, aby ochronić swoje tajemnice…

PREMIERA: 12.02.2020

Nowa seria mafijna K.N. Haner!
Znalazła się w złym miejscu i czasie, a tam był On. Człowiek, który ją zniewolił. I pokochał.
Był jak senny koszmar, przerażał mnie, karał, manipulował mną, ale sprawił, że czułam się potrzebna. Mimo że nosił maskę, dostrzegłam w nim coś ludzkiego. Chciałam uciec, ale nie miałam dokąd wracać. Moje życie przed nim było piekłem. Przez chwilę żyłam złudzeniami, że uwolniłam się od przeszłości, ale prawda okazała się szokująca. Byłam kimś innym, niż myślałam. I nie uciekłam z piekła. Trafiłam w sam jego środek.




****

PREMIERA: 29.01.2020


Przed wami przesycona supermocami konfrontacja niezwykłych umysłów opanowanych niepohamowaną żądzą zemsty. Bestsellerowa autorka i zwyciężczyni Goodreads Choice Awards, V.E. Schwab, powraca z ekscytującą kontynuacją Nikczemnych. 

Marcella Riggins nie potrzebuje nikogo. Po szybkim otrząśnięciu się ze spotkania ze śmiercią nareszcie zyskuje władzę, o której zawsze marzyła. Wykorzystuje swoją nowo nabytą moc, aby rzucić miasto Merit na kolana! Zbierając sprzymierzeńców, nie przepuści okazji, by zniszczyć dwóch najbardziej niesławnych PonadPrzeciętnych – Victora Vale’a i Elia Evera. Wszystko to, by stać się najpotężniejszą kobietą chodzącą po Ziemi. Scena Merit znowu zostanie ustawiona i przygotowana na finałowe, ostateczne i brutalne starcie. Kto przetrwa tę rozgrywkę i dopełni zemsty?

Magneto i profesor X. Superman i Lex Luthor. Victor Vale i Eli Ever. Sydney i Serena Clarke. Te postacie dowodzą, że najsilniejsze więzi mogą być początkiem najgorszych konfliktów

***


PREMIERA; 29.01.2020


Zawsze rzucaj rozsypaną sól przez lewe ramię. Posadź rozmaryn przy furtce ogrodowej. Hoduj róże i lawendę, na szczęście.

Zakochuj się, kiedy tylko możesz…

Kiedy Sally i Gillian straciły rodziców, trafiły do domu przy ulicy Magnolii, pod opiekę ciotek – Franny i Jet. Nie były to zwyczajne starsze panie, ale jak wszystkie kobiety z rodu Owensów miały moc – potrafiły rzucać uroki i zaklęcia, a specjalizowały się w urokach miłosnych… Z tego też powodu okoliczni mieszkańcy straszliwie się ich bali… I przenieśli swój strach na nowo przybyłe siostry.

Dziewczęta dorastały we wrogiej atmosferze, wyszydzane i dręczone. Nic dziwnego, że marzyły tylko o tym, żeby zniknąć. Gillian pierwsza uciekła z domu i korzystała z wolności nie zawsze w rozsądny sposób, przez co napytała sobie sporo kłopotów. Sally, starsza i bardziej odpowiedzialna, też wyjechała, tam gdzie nikt jej nie znał, i próbowała prowadzić normalne życie. Ale klątwa Owensów odnalazła je obie – i los złączył je znowu, za sprawą fatalnego wypadku, tak brzemiennego w skutki, że mogła im pomóc tylko magia...

W ekranizacji tej książki główne role zagrały Nicole Kidman i Sandra Bullock!

***
PREMIARA: 29.01.2020

Osiemnastoletnia Trinity Marrow potrafi widzieć i komunikować się z duchami i zjawami. Jej wyjątkowy dar stanowi część tajemnicy tak niebezpiecznej, że dziewczyna ukrywana jest przez lata w odosobnionej posiadłości strażników – gargulców, które strzegą ludzkość przed demonami. Gdyby piekło odkryło prawdę o Trinity, dla pozyskania mocy zostałaby pożarta.
Kiedy wysłannicy innego klanu przywożą niepokojące wieści o czymś, co zabija zarówno demony, jak i strażników, poukładany świat dziewczyny legnie w gruzach. Nie przez niebezpieczeństwo, a dzięki najbardziej irytującemu i fascynującemu chłopakowi, jakiego poznała. Zayne ma własne sekrety, które na nią wpłyną. Jednak współdziałanie stanie się konieczne, gdy demony wtargną na teren społeczności, a tajemnica Trinity ujrzy światło dzienne.
Aby ocalić rodzinę i być może świat, dziewczyna będzie musiała zaufać przystojnemu strażnikowi. Wszystko może się zdarzyć, gdy rozpocznie się nadprzyrodzona wojna…




***
PREMIERA: 22.01.2020

Greyson East mnie naznaczył.
Zakochałam się w nim jako młoda dziewczyna, która nie wiedziała nic o życiu.
Dni były idealne… aż wszystko się zepsuło i musieliśmy się rozstać. Pozostawiając za sobą pierwszą miłość, trzymałam się wspomnień i pragnienia, aby móc go odnaleźć.
A kiedy moje marzenie się spełniło, nic nie było takie, jak sobie wyobrażałam.
Zgłaszając się na rozmowę w sprawie posady niani, nie spodziewałam się, że moim nowym szefem będzie chłopak, którego znałam, a który był teraz zimnym, zamkniętym w sobie, samotnym mężczyzną.
Zniknął uśmiech, który tak kochałam, zbladły wspomnienia. Każdą jego cząstkę spowijał świeży ból.
Kiedy Greyson zorientował się kim jestem, wymógł na mnie obietnicę profesjonalizmu w pracy, abym nie próbowała się do niego zbliżać, nie odkurzała wspomnień.
Czasami jednak w jego burzliwych oczach dostrzegałam przebłyski dawnego chłopca. Widziałam tego, który się uśmiechał, który skradł dziewczynie serce i nie miałam wątpliwości, że warto było o niego walczyć.
Dostałam drugą szansę z tym, który mnie naznaczył, więc miałam nadzieję, że w jakiś sposób ja również odcisnę się w jego duszy.










czwartek, 9 stycznia 2020

"Siła złego na jednego" Wiktoria Iwanowa, Ksenia Basztowa - RECENZJA


„Siła złego na jednego” to drugi tom trylogii „Książe Ciemności” i w końcu dorwałam go w swoje ręce! Tyle miesięcy oczekiwania i ponownie mogłam zagłębić się w tym cudownym, magicznym świecie. Jest to seria idealna dla fanów rosyjskiej fantastyki, która ma w sobie coś unikatowego i wybija się na tle innych powieści z tego gatunku, choć jest to głównie zasługa języka, świata przestawionego i dowcipu.
Tak naprawdę fabuła jest bardzo prosta, bo Di pragnie się uczyć i w tym celu wyrusza do magicznej szkoły w Soelenie. Droga do łatwych nie należy, a bohaterowie, co rusz wpadają w tarapaty. Diranowi towarzyszą, znani nam już z poprzedniej części bohaterowie, ale po drodze spotyka również kolejne nietuzinkowe postaci.
Miałam spore oczekiwania względem tej książki, które nie do końca zostały spełnione. Zacznę od początku, bo z nim miałam mały kłopot. Troszkę trwało nim powieść mnie wciągnęła, ponieważ książka jest nieco zagmatwana, liczne przeskoki czasowe stanowią pewną trudność, a i te między postaciami były dla mnie problematyczne.  Jest to książka dość krótka, a autorki chciały chyba w niej umieścić dosłownie wszystko. Po raz pierwszy stwierdzam, że dzieję się w książce za dużo, a w tej tak właśnie jest! Brakuję spokoju i rozwinięcia niektórych wątków, a nowe mnożą się w zastraszającym tempie. Część scen mogłaby zostać pominięta, bo nic nie wnoszą do fabuły, a jedynie niepotrzebnie mieszają.
„Siła złego na jednego” jest zdecydowanie słabszą częścią i zabrakło tu lekkości, lecz styl autorek lubię. Bardzo dużo sarkazmu i nie chodzi mi o kilka scen. Ta książka jest właśnie tak napisana, w nieco surrealistyczny sposób. Uwielbiam sarkazm i cięte riposty, a bohaterowie spisali się w tym temacie doskonale. Słowne utarczki wielokrotnie mnie rozbawiły i na to właśnie liczyłam!
Jest to książka bardzo nierówna i nieco chaotyczna, ale przygoda pędzi do przodu i pod koniec zrobiło się naprawdę ciekawie. Fani przygodówek i rosyjskiej fantastyki powinni być usatysfakcjonowani, oczywiście, jeśli nie oczekują wybitnej lektury. Jest to powieść typowo rozrywkowa, chwilami wręcz komediowa. Dobra zabawa i uśmiech na twarzy czytelnika gwarantowane! 6+/10

poniedziałek, 30 grudnia 2019

"Królowa niczego" Holly Black - Recenzja [PRZEDPREMIEROWA]


„Królowa Niczego” to finałowy tom, o Krainie Elfów i ludziach, którzy w przedziwny sposób potrafili się w niej odnaleźć, co z pewnością nie było łatwym zadaniem. Jest to miejsce niebezpieczne i okrutne, ale też pełne uciech i zabawy. Kraina jak z bajki jest miejscem intryg i nieustannych walk o władze. Kto zdobędzie Koronę Krwi i zapanuję nad przepięknym Elysum?
Po dramatycznych wydarzeniach mających miejsce w poprzednim tomie, naprawdę trudno było mi wytrzymać do premiery „Królowej Niczego” i to za sprawą pewnego nieokrzesanego księcia i jego wyborów.
Autorka stworzyła świat z pozoru prosty, bo to tylko Kraina Elfów, ale jest to miejsce barwne i kuszące. Duży plus dla bohaterów, bo to oni sprawiają, że ta seria jest wyjątkowa. Nie są to postacie proste, lecz ich charaktery są złożone, a każda decyzja podszyta jest motywami, których złożoność przyprawia o zawrót głowy. Chyba tylko Madoka łatwo sklasyfikować i w pewnym stopniu przewidzieć jego postępowanie. Jude jest zdeterminowana, ambitna i wcale nie ukrawa, że nie jest idealna, a Kraina Elfów bezpowrotnie ją zmieniła i zasiała w niej ziarno mroku. Jest narratorką i spisała się w tej roli świetnie. Cardan i pozostali mieszkańcy Dworów są skomplikowanymi bohaterami. Czasami trudno zrozumieć ich decyzje, a liczne intrygi i ich zawiłe mówienie prawdy, jeszcze bardziej zagęszczają fabułę.
„Królowa Niczego” zaczyna się bardzo dobrze i żałuję, że tak mało akcji toczy się w ludzkim świecie, bo naprawdę dobrze się czytało o poczynanych Jude oraz z pozoru normalnym życiu Dęba i Vivi. Kiedy w mieście zjawia się Taryn i prosi Jude o pomoc, dziewczyna bez zastanowienia porzuca żucie na ziemi i wraca do Elysum. Niestety spodziewałam się wielkiego WOW, a ponowne spotkanie z tym światem mnie nie oczarowało, na szczęście nie trwało to długo. Po kilku, nieco nużących rozdziałach, dostałam to, na co tak długo czekałam, czyli Darena! Od tego momentu akcja nabiera tempa i pędzi do przodu.   W końcu zapadają ważne decyzje, a poprzednie zaczynają nabierać sensu.
Ten cykl jest specyficzny, bo autorka nie stroni od przemocy i często zaskakuję wyborami bohaterów. Ciężko czasami je zaakceptować i w pełni zaufać bohaterom, bo ja z niektórymi miałam problem i moje uczucia często się zmieniały. Roztrój psychiczny gwarantowany ;) Ale taka natura Elfów i trzeba się z tym pogodzić. Jeśli miałabym wybrać ulubioną część, to byłby to drugi tom. Najbardziej intensyny i znaczący, ten też jest zadowalający i patrząc na całą serię, to pierwszy był dla mnie najsłabszy, co z pewnością nie zdarza się często!
Finał wyciska łzy, zaskakuję i sprawia, że na sercu robi się jakoś cieplej. Czuję się w pełni usatysfakcjonowana! Jedna z najlepszych serii dla młodzieży ostatnich lat, a historia ta, zachwyci również starszych czytelników. Dajcie się porwać niebezpiecznej zabawie, mrocznym pragnieniom i urokowi Elysum, w którym prawda jest bardziej zwodnicza od kłamstwa! Polecam 7/10

poniedziałek, 11 listopada 2019

"My dilemma is you" Cristina Chiperi - RECENZJA [PRZEDPREMIEROWA]


Christina Evans ma cudowne życie, dwójkę wspaniałych przyjaciół i plany na przyszłość, które szybko ulegają zmianie. Rodzice oznajmiają jej, że muszą opuścić Los Angeles i zamieszkać w Miami. Dziewczyna nie ma wyboru i musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Piękny dom, szkoła i znajomi miło ją zaskakują i choć nie jest tak źle jak myślała, to nadal tęskni za dawnym życiem. Sytuacji nie poprawia pewna wredna dziewczyna i jej chłopak, który traktuje Cris z jawną wrogością. Co z tego wyniknie, jakie tajemnice skrywają bohaterowie i dlaczego dawni przyjaciele nie mówią jej wszystkiego?
„My dilemma is you” to początek nowej serii dla młodzieży i myślę, że jest to typowa powieść dla nastoletniego czytelnika. Tłem dla większości wydarzeń jest szkoła, a co za tym idzie, autorka porusza wiele kwestii z życia uczniów. Szkolne dramaty chwilami mnie nużyły. Bohaterowie z bezmyślnością używali słowa „kocham”. Trudno było mi to zrozumieć, zauroczenie jest oczywiste, chwilowa fascynacja również do zaakceptowania, ale niektórzy męscy bohaterowie wręcz przesadzali z tym KOCHAM.  
Jest to coś, co mi się zwyczajnie nie podobało, ale po zgłębieniu tej historii można zauważyć, że jednak mieli w tym jakiś cel. Cris jest sympatyczną dziewczyną, którą łatwo polubić i nawiązać z nią wieź. Jej przeżycia wpływają na czytelnika, bo jednak sytuacja, w jakiej się znalazła do łatwych nie należy. Cameron to jedna wielka zagadka i jego oschłość mnie fascynowała, jednak ma w sobie coś, co przyciąga. Najlepszą postacią jest siostra Cama i jest to dziewczyna taka jak każda z nas. Chwilami smutna, cicha, ale też ma w sobie iskrę, która czasami rozpala się do czerwoności.
Życie codzienne i szkolne to tylko jedna strona tej książki. Dramaty miłosne też nie zdominowały powieści, to te liczne sekreciki i tajemnice przyjaciół Christiny z Los Angeles okazały się najbardziej ciekawe. To przez nie z zapartym tchem śledziłam poczynania bohaterów, bo momentami robiło się naprawdę poważnie.
Wydarzenia opisane w powieści rozgrywają się na przestrzeni kilku miesięcy, a akcja jest szybka. Nieustannie coś się dzieję i nuda nikomu nie grozi.
„My dilemma is you” to lekka i wciągająca powieść dla młodzieży i choć bohaterowie postępują odpowiednio do swojego wieku, czyli popełniają błędy, bawią się i momentami zachowują się irracjonalnie, to mimo wszystko były sytuację, kiedy trudno  było mi zrozumieć ich decyzję i okrucieństwo. Z wielką chęcią poznałabym lepiej Cama, bo jest on postacią szalenie ciekawą. Duży plus za dialogi i sekreciki bohaterów, bo dodały one tylko pieprzyku. Książka nie jest idealna, ma swoje gorsze momenty, lecz autorka wykreowała frapujących bohaterów, a chęć towarzyszenia im podczas przeżywania tych wszystkich dramatów, przemawia na jej korzyść. Polecam wszystkim młodym dziewczynom, które uwielbiają książki o szkolnych miłostkach i wkraczaniu w dorosłe życie, co z pewnością jest jednym z najważniejszych etapów dla młodego człowieka. No i oczywiście Miami też ma swój urok. 7/10