środa, 8 czerwca 2016

"Lewandowski. Wygrane marzenia" Tuzimek Dariusz- recenzja



Lewandowski, to nazwisko zna każdy, bez względu na to, czy jest zagorzałym kibicem, czy też nie. Popularny sportowiec jest wzorem dla wielu dzieci, rozpoczynających dopiero swoją przygodę z piłką nożną. Wydawnictwo Egmont wydało wspaniałą serię „Nie tylko dla fana”, która jest skierowana właśnie do nich. Nie należy jednak od razu jej szufladkować, gdyż są to książki dla każdego, dzięki nim mamy możliwość poznania wielkich i utalentowanych piłkarzy. „ Lewandowski. Wygrane marzenia” jest już czwartą książką z tej serii i z pewnością była wyczekiwana przez wielu sympatyków tego sportowca. 

Biografia jest pięknie wydana. Sztywny, dobrej jakości papier. Przepiękne zdjęcie, w które obfituję ta lektura, zadowolą każdego czytelnika. Stanowią one fotorelację z drogi Roberta do sukcesu. Dzięki nim poznajemy jego rodzinę, bliskich, samego sportowca w młodości. Znajdziecie również wiele ważnych momentów z eliminacji do mistrzostw, w których to piłkarz odegrał ważną rolę. Selekcjonerzy, piękne widoki oraz kibice, również znaleźli swoje miejsce i wzbogaciły wartość lektury.  


Ponieważ jest to książka dla najmłodszych, język jest prosty i zrozumiały, jednak nie jest infantylny. Z pewnością doświadczenie Pana Dariusza Tuzimka odegrało tu istotną rolę, autor jest dziennikarzem sportowym od 25 lat. Czyta się lekko i każdy, nawet dorosły będzie się cieszył z tej lektury. Laik sportowy wzbogaci wiedzę, nie tylko o Robercie Lewandowski, a o całej naszej reprezentacji i samej piłce nożnej. 

Książka jest idealnym motywatorem dla najmłodszych. Ukazuję wysiłek, jaki należy włożyć w osiągnięcie sukcesu. Trzeba pokonać  lęki, ograniczenia i zmierzyć się z własnymi słabościami. Często młody człowiek nie zdaję sobie sprawy z tego, iż każdy ze znanych sportowców, kiedyś również był dzieckiem i zaczynał swoją przygodę z piłką od zera, dopiera ich ciężka praca zaowocowała osiągnięciami. „Lewandowski. Wygrane marzenia” to biografia, którą warto poznać, bo przykład „Lewego” idealnie pokazuję, że warto marzyć, bo marzenia się spełniają, tylko trzeba ciężko pracować i dążyć wytrwale do celu. Nie jest to tylko życiorys, a historia małego chłopca, który kochał piłkę i przeżył niejedną przygodę! Czyta się wspaniale!
Polecam 5/6  

Dziękuję!



Książka dostępna TU!

poniedziałek, 6 czerwca 2016

KONKURS! Rozdanie "Ponad wszystko" + zakładka

Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly'ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?
Od wydawcy:
"Moja choroba jest bardzo rzadka. Mówiąc krótko - mam alergię na cały świat. Od siedemnastu lat jestem uwięziona w domu. Kontaktują się ze mną wyłącznie mama i moja pielęgniarka. Pewnego dnia wyglądam przez okno i widzę... jego. Jest wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Nasze spojrzenia się spotykają. Obserwuję go z oddali. Już wiem, że moje życie właśnie się zmieniło. Nieodwracalnie. I wiem, że to będzie katastrofa".
fragment książki
Książka dostępna TU!

REGULAMIN KONKURSU




 1.Organizatorem konkursu jestem ja, autorka bloga Książki Moni

nagrodą jest:

1 egzemplarz książki "Ponad wszystko" + zakładka
Sponsorem nagród jestem Ja oraz  Wydawnictwo Dolnośląskie

2. Konkurs trwa od 6 maja do 16 czerwca 2016r włącznie.
3. Wyniki zostaną ogłoszone do 3 dni od daty zakończenia konkursu.
4. Zwycięzca zostanie poinformowany drogą e-mailową i będzie miał 7 dni na wysłanie adresu do wysyłki na adres:
e-mail szulikmonia@interia.eu
5.Udział w konkursie mogą wziąć osoby zamieszkałe na terenie Polski.
 6. Proszę o dołączenie do obserwatorów bloga oraz polubienie fanpage bloga Tutaj oraz fanpage wydawnictwa TU!
7. Proszę o udostępnienie posta konkursowego z mojego fanpaga publicznie,
posiadacze własnych stron umieszczają również baner. 
8. Nagroda zostanie wysłana w ciągu 30 dni od dnia ogłoszenia wyników. 

 ZADANIE:

Wystarczy zgłosić się w komentarzu.

 Przykład zgłoszenia:

"Zgłaszam się"
obserwuję jako:
lubię na fb jako: 
udostępniony na: proszę podać link do miejsca, gdzie została udostępniona informacja o konkursie. Facebook, gogle+, blog itp. najlepiej, gdyby to był Facebook.
e-mail: 

Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.
Każdy uczestnik otrzyma indywidualny numer, który weźmie udział w losowaniu.

POWODZENIA !

niedziela, 5 czerwca 2016

"Zanim się pojawiłeś" + zakładka- wyniki konkursu




Zwycięzca:

Gratulację! 
 

"Ocalona" Alexandra Duncan- recenzja


Warunki życia na ziemi uległy drastycznym zmianą. Klimat jest nieprzewidywalny, a burze, powodzie i huragany diametralnie ograniczyły tereny zdatne do zamieszkania. Rozwój nauki pozwolił na pozyskanie nowej przestrzeni. Ogromne statki kosmiczne przemierzają kosmos, lecz niektóre z nich są specyficznymi plemionami, których sposób życia może zszokować. „Parastrata” jest jednym z takich statków i to na nim narodziła się Ava. Jej dziadek pochodził z ziemi, co wpłynęło na je wygląd, dlatego nie jest w pełni akceptowana przez załogę. Kapitan statku, który jest również jej ojcem, postanowił wydać ją za mąż, za członka innego statku. Kiedy Ava łamie zasady, musi uciekać i wyrusza na Ziemi, lecz i tam nie jest całkiem bezpieczna. Przed dziewczyną droga usiana przygodami, niebezpieczeństwem i nieoczekiwanymi znajomościami, czy Ava odnajdzie się w nowej rzeczywistości?
Książka całkowicie mnie zaskoczyła. Już kilkakrotnie zaczytywałam się w literaturze o tematyce kosmicznej. Wiele z nich jest do siebie podobnych, jednak „Ocalona” od początku jest oryginalna. Mężczyźni na statku zawierają liczne małżeństwa. Mają kilka żon i zajmują się naprawami i kierowaniem statkiem. Zadaniem kobiety jest rodzenie dzieci, a kiedy tego nie robią, mają milion innych zajęć. Byłam zadziwiona tak jawnym poniżeniem kobiet i kompletnym brakiem szacunku względem nich. Jest to bardzo ciekawe zagadnienie, które wymaga przemyślenia. Czytając, wielokrotnie rozwodziłam się nad ich losem. Odebrano im prawo nauki. Najlepszym sposobem na uzależnienie od siebie drugiego człowieka, jest pozbawienie go wiedzy. Szansa na nowe życie w takim przypadku, jest minimalna i wymaga wiele pracy.
Zestawiając Avę tą nieśmiała i stłamszoną dziewczyną z tą młodą kobietą, którą ostateczne się stałą, zaszła kolosalna zmian. Chwilami irytuję, lecz mogę jej to wybaczyć, tym bardziej, że w dziewczyna zachodzi spektakularne przeobrażenie. Nabiera pewności siebie, poznaje świat i zaczyna pragnąć. Pragnie wiedzy, życia, bliskości, rodziny, czegoś swojego. Odczuwa wszystkie ludzkie potrzeby i uczucia, których dotąd nie znała.
Akcja jest szybka i toczy się na przestrzeni kilku miesięcy. Książka jest naszpikowana przygodami i błyskotliwymi dialogami. Język nieznacznie się różni od tego, który znamy. Początkowo było to dla mnie dziwne, lecz szybko odnalazłam się w nowych realiach. Taki zabieg dobrze wpłynął na odbiór książki, wyeksponował różnice między plemionami, a zwykłymi ziemianami, choć i oni posługują się nieco innym językiem. Akcja toczy się w przyszłości, więc zmiany językowe są zrozumiałem.
„Ocalona” początkowo mnie nie zachwyciła. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron, prychałam z irytacji i złościłam się na sytuację kobiet, lecz system wielu żon był szokująco nieromantyczny. Gdzie tu dozgonna miłość! Krzyczałam sfrustrowana. Jeśli ktoś się teraz obawia, że jest to romans, to uspokajam, iż ma nikłe znamiona tego gatunku, które mam nadzieję w przyszłości się rozwiną. Jest to książka dystopijna i przygodowa, to właśnie droga Avy, jej walka o życie, nie tylko swoje, ale i Miyole mnie urzekły. Kiedy całkowicie zaczytałam się w tej książce, nie pojmowałam swoich początkowych odczuć. Zrzucam je na karb chwilowej niepoczytalności.
„Ocalona” to doskonała lektura, która nie ma ograniczeń wiekowych. Mogą ją czytać wszyscy, zarówno chłopcy jak i dziewczyny. Dorośli i młodzież. Uważam, że nikt nie będzie się nudził przy tej książce. Jest to pasjonująca podróż dziewczyny, która dopiero poznaję, nie tylko nieznane oblicze Ziemi, ale i swoje, dotąd stłamszone. Prawdziwą przygodą było odbycie tej podróży razem z Avą i czekam na więcej, bo już tęsknię za bohaterami.
Polecam 5/6
Dziękuję!
Książka dostępna TU!


sobota, 4 czerwca 2016

Rozwiązanie wielkiego konkursu! Zrób prezent sobie lub bliskiej osobie!



Kochani czytelnicy, wykazaliście się niezwykłą pomysłowością i choć bardzo bym chciała, to nie wszystkich mogę nagrodzić. 


Książki dla siebie otrzymuję:

Limonette ! za kreatywność, która urzekła nawet mojego męża!


Książki dla bliskiej osoby otrzymuję:

Marlena Jabłońska   za miłość i szczerość!


Szczęście w losowaniu dopisało:




Gratuluję z całego serca!


czwartek, 2 czerwca 2016

„Reminiscencje” Agata Marzec- recenzja [przedpremierowa]



„Reminiscencje” Agaty Marzec to książka wyjątkowa i warta uwagi. Jest to zbiór opowiadań, których bohaterką jest Zofia, lecz to nie ona króluję w tej książce. Kobieta przybliża nam losy swoich sąsiadów, mieszkańców kamienicy i ukazuję słodko-gorzka prawdę o życiu. 


Zofia straciła pracę polonistki i musi uporać się z życiem i znaleźć nowy cel, który nadałby sens jej egzystencji. Narrator trzecioosobowy idealnie się tu sprawdziła, tym bardziej, że książka ta opowiada losy kilku bohaterów. Każdy z nich ma jakiś związek z Zofią, zetknęła się z nimi w przeszłości, czy też są jej sąsiadami. 


Lektura podzielona jest na rozdziały, które zatytułowane są imionami bohaterów, o których rozprawiają. Jest to krótka książka, niespełna sto stron i mogłoby się wydawać, że dwanaście rozdziałów to dużo i uczynią z tej lektury pobieżną opowiastkę. Nic bardziej mylnego. Każda część opowiada o jednym zdarzeniu, które w znaczącym stopniu wpłynęło zarówno na Zofie jak i bohatera danego epizodu. 


Należy zwrócić ogromną uwagę na język, którym operuję autorka. Dopieszczony w każdym calu, obrazowo przedstawia emocje i historie bohaterów „Reminiscencji”. Informacja, iż Pani Agata Marzec jest polonistką, kompletnie mnie nie zaskoczyła, ponieważ taka umiejętność posługiwania się doskonałą i piękną polszczyzną, wymaga wiedzy i lat praktyki.


„Reminiscencje” to emocjonalna podróż wśród wspomnień, chwilami smutna i wstrząsająca, lecz prawdziwa do bólu. Każdy czyn w naszym życiu ponosi za sobą konsekwencje i należy je z godnością udźwignąć. Myślę, że każdy tę książkę odbierze inaczej. Jednak jednego jestem pewna, jest to refleksyjny zapalnik, który skłania do przemyśleń i zastanowienia nad życiem. Należy przeczytać, zrozumieć i poddać własne życie ocenie, by wyciągnąć odpowiednie konkluzję, a nużenie się w melancholii nie jest rozwiązaniem, tylko ucieczką. Być odważnym i chwytać życie garściami, właśnie to zrozumiałam poznając gorzką historię Zofii. Pamiętliwa lektura!


Polecam ! 4/6

Dziękuję!
Fanpage wydawnictwa TU!