środa, 11 maja 2016

"KTO JEST AUTOREM KSIĄŻKI, KTÓREJ NIDOKOŃCZONĄ OKŁADKĘ PRZEDSTAWIAMY?" [odsłona 3]

Drodzy czytelnicy, Wydawnictwo Burda Książki szykuję fenomenalną premierę! Prezentuję Wam 3 odsłonę okładki. Jak myślicie, co dla Nas szykuję wydawnictwo? Podoba Wam się pomysł na okładkę? 

Komentujcie jak najwięcej zarówno tu, jak i na fanpage'u  TU!, po skończonej akcji będę miała dla Was niespodziankę!

wtorek, 10 maja 2016

"KTO JEST AUTOREM KSIĄŻKI, KTÓREJ NIDOKOŃCZONĄ OKŁADKĘ PRZEDSTAWIAMY?" [odsłona 2]

Drodzy czytelnicy, Wydawnictwo Burda Książki szykuję fenomenalną premierę! Prezentuję Wam 2 odsłonę okładki. Jak myślicie, co dla Nas szykuję wydawnictwo? Podoba Wam się pomysł na okładkę? 

Komentujcie jak najwięcej zarówno tu, jak i na fanpage'u  TU!, po skończonej akcji będę miała dla Was niespodziankę!
 

poniedziałek, 9 maja 2016

"KTO JEST AUTOREM KSIĄŻKI, KTÓREJ NIDOKOŃCZONĄ OKŁADKĘ PRZEDSTAWIAMY?" [odsłona 1]

Drodzy czytelnicy, Wydawnictwo Burda Książki szykuję fenomenalną premierę! Od dziś, przez następne cztery dni, będę wstawiać nową odsłonę okładki. Jak myślicie, co dla Nas szykuję wydawnictwo? Podoba Wam się pomysł na okładkę? 

Komentujcie jak najwięcej zarówno tu, jak i na fanpage'u  TU!, po skończonej akcji będę miała dla Was niespodziankę!   


niedziela, 8 maja 2016

"Królewna Śnieżka. Magia kolorowania"- recenzja



Kolorowanki coraz częściej goszczą w moim domu, a ta obecność jest wysoce pożądana. Im więcej koloruję, tym moje coraz bardziej się kształtują. Uwielbiam wzory związane z naturą, magia oraz książkami. 


Kiedy trafiłam na „Królewnę Śnieżkę” nie było mowy o żadnych wątpliwościach, tylko od razu zdecydowałam się na tę pozycję. 


„Królewna Śnieżka” to nie tylko kolorowanka. Jest również krótką opowiastką, dobrze nam znanej bajki. Podoba mi się, że można znaleźć w niej wzory związane z przyrodą, szczególnie z kwiatami, ale nie tylko to w niej znajdziecie. Postaci znane z bajki, również znaleźli swoje miejsce na kartach kolorowanki. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Dzięki niej spróbowałam kolorowania twarzy i choć to było moje pierwsze podejście, to jestem zadowolona z efektu. Kolorowanie ludzi bardzo mnie motywowało, a efekt końcowy był prawdziwą nagrodą.



„Królewna Śnieżka. Magia kolorowania” bardzo mi się podobała nie tylko ze względu na wzory, ale i jakość wydania. Kartki nie są śnieżnobiałe i gładkie, lecz lekko matowe i minimalnie żółtawe. Idealnie się po nich rysuję. Nie trzeba mocno przyciskać kredki. Oczywiście wszystko zależy, od jakości posiadanych kredek. Nie musicie posiadać profesjonalnego zestawu, by zacząć kolorować, szczególnie polecam kredki Grand oraz Colorino kids, które z pewnością się sprawdzą, a cena jest bardzo przystępna. 


Kolorowankę jak najbardziej polecam i życzę miłej zabawy! 5/6


Dziękuję!!!
Kolorowanka dostępna TU!

czwartek, 5 maja 2016

"Niepowszedni. Porwanie" Justyna Drzewicka- recenzja



Książki młodzieżowe rozbudziły we mnie pasję czytania i wracam do nich bardzo często. Kiedy ujrzałam zapowiedz książki „Niepowszedni. Porwanie” od razu zwróciłam na nią uwagę. Fakt, iż jest to debiut literacki Pani Justyny Drzewickiej, dodatkowo pobudził mój apetyt na tę lekturę i nie pozostał mi nic innego, jak zaczytać się w tej pasjonującej historii.


Niepowszedni, to dzieci obdarzone niezwykłymi zdolnościami i rodzą się bardzo rzadko. Nila wraz z młodszą siostrą żyją w bezpiecznym, odciętym od świata rwącą rzeką, miejscu. Nigdy nie sądziły, że zostaną złapane. Dziewczęta wraz z innym Niepowszednimi, Samborem, Dalko oraz Wodniczką zmierzają na targ niewolników. Pozbawieni nadziei na ratunek, zrobią wszystko, by uciec niebezpiecznej bandzie rzezimieszków.


Tłem dla toczących się wydarzeń są często surowe i nieprzyjazne dla ludzi tereny. Czytając ma się wrażenie uczestniczenia w podróży bohaterów. Piękne widoki, niebezpieczne miejsca i klimat, który pięknie oddziałuję na czytelnika. 


Narracja jest trzecioosobawa i skupia się głównie na Nili. Dziewczyna jest sympatyczna, choć trochę płaczliwa. Jest to literatura dla młodszego odbiorcy i widać to również w zachowaniu bohaterów. Są grupą młodych ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Budują przyjaźń, by przetrwać ten trudny czas. Nie zawsze postępują w sposób przemyślany. Są młodzi i popełniają błędy. Niepowodzenia jednak ich nie załamują, a motywują do dalszego działania. Śledząc przygody Niepowszednich byłam szczerze urzeczona ich hartem ducha.


Największe wrażenie wywarł na mnie język, jakim napisana jest powieść. Dopracowany i trudny. Nie wiem jak udało się to autorce, ale pomimo używania słów, które wypadły już z obiegu, książkę czyta się płynnie. Wszystko jest zrozumiałe, jednak dzięki tak skrupulatnie wykorzystanemu językowi, ma się poczucie przebywania w innym świecie lub krainie. Opisy, których jest dużo, są wyważone i nie stopują akcji, która płynie nieprzerwanie do samego końca. Grupa łotrów wprowadza sporą dawkę przemocy. Oczywiście nie znajdziecie w tej książce drastycznych opisów, lecz nie jest to również słodka opowieść. 


„Niepowszedni. Porwanie” to doskonała książka fantasy, która zachwyci niejednego młodego pasjonata literatury. Starszy czytelnik, również odnajdzie się w tej historii. Sama czytałam ją z wielkim zainteresowaniem i niepokojem o los bohaterów. Mam nadzieję, że autorka niebawem napiszę coś dla starszych czytelników, ponieważ umiejętności Pani Drzewickiej zrobiły na mnie ogromne wrażenie i czekam na więcej. 


Polecam 5/6

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Pani Justynie Drzewickiej!
Fan-page autorki znajdziecie TU! 

Książka dostępna TU

poniedziałek, 2 maja 2016

"Piąta fala" Rick Yancey - recenzja



„Piata Fala” to historia zagłady ludzkości. Na ziemię przybywają kosmici. Tajemniczy statek wisi nad ziemią i nie można nawiązać z nim jakiegokolwiek kontaktu. Wiadomo tylko jedno, to oni zsyłają na ziemian śmiercionośne fale, które uśmiercają niemal wszystkich ludzi. Kiedy pozostaję niespełna trzy procent ludzkości, obcy postanawiają podstępem dokonać ostatecznej eksterminacji. W ten sposób malutki brat Cassie trafia do obozu. Dziewczyna postanawia zrobić wszystko by go ocalić, a kiedy na swojej drodze spotyka Evana Walkera zaczyna wierzyć w sukces swojej misji, tylko czy jej zaufanie nie okaże się zgubne? 


Fabuła jest pomysłowa i przemyślany. Koncepcja inwazji obcych niezwykle mi się spodobała i kiedy zaczęłam czytać, ogromnie się ucieszyłam, że Rick Yancey nie zmarnował potencjału tej historii, a wręcz przeciwnie, bo wykorzystał go niemal genialnie. 


Narracja jest prowadzona z perspektywy trójki bohaterów, jednak dwójka z nich odgrywa główne role. Po pierwsze, mamy Cassie, która straciła wszystkich prócz brata i walczy o jego ocalenie. Wprowadza nas w tę historie i nakreśla wszystkie falę, które dotknęły Ziemię. Przyznaję, że uwielbiałam rozdziały opowiedziane przez nią, a w momencie jej spotkania z Evanem moja sympatia i zainteresowanie osiągnęło szczyt. Drugim bardzo ważnym bohaterem jest Zombie. Chłopak szkoli się na żołnierza i ujawnia nam mroczne sekrety wojskowej dyscypliny. Trzeci narrator, który do głosu dochodzi raz, lecz za to spektakularnie, nich pozostanie tajemnicą. 


Zastosowanie podzielonej narracji ma swoje plusy, ponieważ bohaterowie częstują czytelnika najlepszymi momentami ich podróży lub przeżyć. Nie znajdziecie w tej książce nudnych momentów. Cała jest naszpikowana walką i okrucieństwem, a starcia o przetrwanie niezwykle wciągają. Wielki plus dla autora, który nie przebierał w słowach i często w brutalny sposób opisywał przeżycia bohaterów. Śmierć, z którą bohaterowie nieustannie się spotykają nadaję powieści mroczny klimat, wręcz ma się poczucie beznadziejności. Ludzie potrafią być wytrwali i to widać. Żądza przetrwania jest godna podziwu. Książę może czytać każdy, bez względu na wiek. Bohaterami są nastolatkami, lecz świat ogarnięty zagładą sprawił, że tej młodości nie widać w ich zachowaniu. 


W ostatnim tygodniu byłam bardzo zabiegana i nie miałam tyle czasu na czytanie, więc książkę czytałam dość długo. Po raz pierwszy jestem zadowolona z tego powodu. Dzięki temu mam wrażenie, że lepiej poznałam bohaterów, mocnej wsiąkłam w tę historię, a emocję buzujące w postaciach stały się również moimi.


„Piąta Fala” jest fascynującą i przerażającą powieścią, która opowiada o zagładzie ludzkości. Pomimo, że to kosmici są najeźdźcami, to ta wizja jest niezwykle realna i dzięki temu jeszcze bardziej pochłaniająca. Polecam 5+/6 


Dziękuję !!!



Książka dostępna TU!