niedziela, 20 stycznia 2019

"Amore znaczy miłość" Francesco Gungui - recenzja [PRZEDPREMIEROWA]

Alice i Luca są parą od dwóch lat. Dziewczynie pozostał rok nauki, a Luca postanowił wyjechać do San Francisco, by zacząć studia ekonomiczne. Rozłąka jest trudna, jednak rewelacje w ich życiu codziennym zapełniają ich dni i zmieniają priorytety. Czy ich miłość przetrwa mimo odległości i trudności, które spotykają na swojej drodze? I czym tak naprawdę jest miłość? Przygotujcie się na szaloną podróż po pięknym Mediolanie i zaskakującym San Francisco w poszukiwaniu własnej drogi życiowej.
„Amore znaczy miłość” to typowa historia dla młodzieży, która już w nie tak typowy sposób pokazuje miłość między dwojgiem młodych ludzi, stających na pograniczu dorosłości. Luca jest młody i zaczyna dokonywać własnych wyborów, a co za tym idzie, popełnia błędy.  Musi również zmierzyć się z ich konsekwencjami.
Alice to przesympatyczna dziewczyna, czasami roztrzepana i bardzo emocjonalna. Zdolna i troszkę nieśmiała. Świetnie wykreowana postać. Bardzo ją polubiłam, ponieważ jest zwykłą, interesującą dziewczyną. Odkrywa w sobie pasję do dziennikarstwa i na oczach czytelnika zmienia się w pewniejszą siebie dziewczynę. Luca natomiast był dla mnie zagadką od pierwszej strony i na końcu nadal nie potrafię w pełni zrozumieć jego postępowania. Zagubiony? Niezdecydowany? Być może, jednak bez wahania leci do San Francisco i zostawia dziewczynę oraz rodzinę. Intensywnie poszukuje, ale nie wiedzy, lecz siebie samego. Czuje, że brakuje mu elementu, dzięki któremu poczułby się spełniony i zadowolony. Moim zdaniem, powinien odwiedzić psychologa, bo w nowym miejscu zatracił się w rzeczach, w których nie powinien. Luca momentami mnie irytował, bo nie doceniał Alice. Potrafił zauważyć, że inne dziewczyny są piękne, ale własnej  nie prawił komplementów i właśnie to było dla mnie rozczarowujące.
Książka krótka, bo liczy sobie nieco ponad 300 stron, a jednak dużo się w niej dzieje. Narracja jest pierwszoosobowa i prowadzona z perspektywy dwójki głównych bohaterów. Powieść jest podzielona na rozdziały i dotyczą one tych najistotniejszych wydarzeń w ich życiu. Luca i Alice na przemian opowiadają o swoich perypetiach i wiele rozdziałów kończy się w takim momencie, że nie sposób oderwać się od lektury. Podoba mi się, że autor skupił się również na innych sprawach. Wątki rodziny, pieniędzy, homoseksualizmu i fascynacji nowymi rzeczami, jak najbardziej trafione. Prawdziwa młodość! Tyle emocji, często sprzecznych i niezrozumiałych, ale bardzo prawdziwych. Nie zawsze jest słodko i kolorowo, bo zdarzają się kłótnie, niedopowiedzenia i zdrady. I z tym wszystkim muszą zmierzyć się bohaterowie.
Książka o miłości? W dużym stopniu tak, jednak przede wszystkim jest to powieść o życiu i poznawaniu swoich możliwości i granic. Jeśli macie ochotę na powieść młodzieżową, która potrafi zaskoczyć i wciągnąć w wir zaskakujących zdarzeń, to „Amore znaczy miłość” będzie dla Was doskonałą lekturą! 7/10

PREMIERA: 01.02.2019
Książka dostępna => TU!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz